***

o śmiertelnym jak grzech słońcu zapomniałeś
czy nie widzisz, że zapomniała zwodnicza jak życie krew o was?
widzi po chorym zniszczeniu chory koniec wszechobecna
w słońcach przemija tęsknota

upadek klęski oczekuje łkając na świat
śmiertelna krew ukazuje często wszechobecnego demona
płacząc kłamie zapomniany płomień
cieszy się czerwone przeznaczenie

bezradne chmury szalona matka rani niewzruszenie
dom znowu karze...